Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsaw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsaw. Pokaż wszystkie posty

22 marca 2013

Elliott Erwitt, personal best for Leica

Od wyprowadzki i ostatniej wizyty w Warszawie minęło już więcej czasu, niż mi się wydawało. Myślałam też, że już wiosna i choroba tej zimy mi darowała. Niestety długi spacer bez czapki po Śródmieściu sprowadził mnie na ziemię, a potem do łóżka na tydzień, ale i tak było warto, bo druga część wędrówki upłynęła mi na przedługim oglądaniu wystawy Erwitta. Autorytet, mistrz i klasa sama w sobie. To było dla mnie ważne wydarzenie również dlatego, że to ostatnie zdjęcie było jednym, z tych, które rozpoczęły moją przygodę. Niezmiennie je uwielbiam.






26 lutego 2013

warsaw

Pewien park w centrum i bardzo znane długie schody. Kiedy to było... A w weekend będę musiała spotkać się ze stolicą po długiej przerwie. Na Erwitta pójść to mój obowiązek.


18 grudnia 2012

niepamięć

Chyba pani Ania i chyba 2010(11) rok, ale na pewno Warszawa, ul.Marszałkowska. Były tam (są?) brzydkie drewniane przejścia, które dawały bardzo ładne światło.