Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poznań. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poznań. Pokaż wszystkie posty

20 stycznia 2016

January



Nigdy nie podejrzewałabym, że koniec i początek roku mogą przynieść tyle dobrego. Dużo podróży, których nigdy nie zapomnę, miejsc, które cieszyły oczy i spokoju, którego sobie i innym życzę w 2016.




Na dysku nadal wygrzewają się fotografie z jesieni stulecia w Krakowie, ale tymczasem bardziej odpowiedni, zimowy Karpacz, Teplice nad Metuji czy Biedrusko.






Pisząc ten post słucham Glena Hansarda czekając na jego koncert w Poznaniu. No 2016, dajesz!

24 maja 2015

Park Solacki


Nie możesz spać, ale zawsze możesz robić zdjęcia.
Pozań, Park Sołacki, 23.05.2015, 6 rano.

8 lutego 2014

krótka historia o tym, jak poznaję nowe zespoły

Przeglądałam stare zdjęcia i znalazłam to, które zrobiłam latem na Jeżycach. Dziś odszukałam piosenkę, z której pochodzi tekst i poznałam Thee Silver Mt. Zion (zwany również The Silver Mt. Zion Memorial Orchestra & Tra-La-La Band). Może też będziecie chcieli ich posłuchać.




7 sierpnia 2013

nostalgic girl

Na pierwszym zdjęciu moje ulubione kino. Było. Teraz odbywały się tam potańcówki. I z całym szacunkiem dla seniorów, ale gdyby chociaż z dawnych sal Amarant dobiegały mnie "Prywatki", a nie wątpliwej jakości "muzyka", to pewnie chciałoby mi się płakać bardziej ze wzruszenia, niż ze złości. Z dwojga złego dobrze, że nie kolejny market osiedlowy.

"Rodzina w kinie na drugim seansie już z nudów ziewa. Tutaj Paul Anka, Stonesi, Beatlesi, Cliff Richard śpiewa." 
No tak, żeby chociaż.




7 listopada 2012

kościół św. Jana Vianneya

Wschód słońca, mgła i widok na kopułę neoklasycystycznego kościoła św. Jana Vianneya na Sołaczu.
Podobno z latarnią. Podobno, bo nigdy nie widziałam, jak świeci i nie wiem czy nadal miałoby to jakąś rację bytu, ale i tak,
widok ten bardzo uprzyjemnia czekanie na przystanku autobusowym.


28 września 2012

conkers time


W telegraficznym skrócie, bo poganiam serwisy, które przetrzymują sprzęt, tworzę nowego bloga i ścieram kurze, a wszystko to jeszcze przed pierwszą kawą. Przyszła jesień i ciężej wychodzi się spod kołdry. Zaczął się sezon kasztanowy i sezon rozjechanych na miazgę niedoszłych kasztanowych ludzików... Ulica w moim sąsiedztwie wygląda, jak kilkukilometrowa myjnia samochodowa. Tak jest co roku, a ja niezmiennie jestem zdumiona.

htc photo.

20 września 2012

Poznań - wieża RTV


Jedna z dwóch wież RTV na Piątkowie. Widać ją z mojego osiedla, widać z pracy, widok czerwonych światełek towarzyszy mi od lat... I często kiedy na nie patrzę, zastanawiam się, jak to możliwe, że takie ciekawe obiekty nie są dostępne do zwiedzania.
Ta ma 76 metrów (druga 128) i musi być z niej ładny widok... Tymczasem kadr spod wieży.